Rok temu Barça B prowadzona przez Garcíę Pimientę miała wyjątkowego pomocnika. Dziś Monchu triumfuje w Gironie, Riqui Puig walczy o minuty w pierwszym zespole FC Barcelony, a Álex Collado, po miesiącach przerwy z powodu kontuzji śródstopia, ponownie jest liderem i kapitanem zespołu rezerw.

W zeszły weekend, Collado pokazał próbkę swoich umiejętności na Estadi Johan Cruyff. Drużyna wygrała 3: 0 z Badaloną, a Alex strzelił dwie bramki w tym jedną bezpośrednio z rzutu rożnego w 94 minucie. Udało mu się wyprzedzić gwizdek arbitra, który mógł zakończyć mecz.

Nie minął tydzień, a kolejną piękna historię napisal Riqui Puig w Kordobie strzelając decydującą jedenastkę w serii rzutów karnych.

Koeman w letnim okienku transferowym chciał delegować zawodnika na wypożyczenie, jednak sam zainteresowany odrzucił taka możliwość i pozostał w klubie, aby walczyć o swoją pozycję w zespole.

W meczu z Sociedad Koemanowi brakowało piątego egzekutora, jednak o wykonanie piątego decydującego rzutu karnego poprosił go z pełną odpowiedzialnością Puig. Riqui i Collado to dwaj wychowankowie z dużym talentem, piłkarza posiadają też dodatkową charyzmę, brawurę i poczucie własnej wartości.

Obaj zawodnicy odrzucili możliwość odejścia z klubu latem i chcą dać z siebie wszystko, aby przekonać sztab szkoleniowy, że zasługują na miejsce i minuty w pierwszym zespole.

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.