W ostatnich latach wiele problemów FC Barcelony tworzy się, przynajmniej według wielu kibiców, w okolicach “grupy trzymającej władzę”(GTW). Zawodnikom, którzy są w klubie najdłużej zarzuca się wiele złego. Pretensje zaczynają sie na formie czysto boiskowej po dyrygowanie prezydentem czy trenerami kończąc. Ciężko jednoznacznie stwierdzić, że Messi i spółka nie mają nic za uszami, jednak są aspekty, w których GTW broni się jak tylko może. W drugiej odsłonie serii “Persona non grata” przedstawię wam swoje spojrzenie na aktualną sytuację lewego obrońcy FC Barcelony.

Jordi Alba to wychowanek klubu ze stolicy Katalonii, który jako nastolatek opuścił La Masię i po kilkuletniej tułaczce wrócił do swojego ukochanego klubu. Z perspektywy czasu możemy stwierdzić, że Hiszpan jest jednym z najlepszych (jak nie najlepszym) lewym obrońcą w historii Blaugrany. Od przyjścia Ernesto Valverde, Alba przez wielu został oddelegowany na listę transferową. Słabsza w ostatnim czasie dyspozycja Jordiego nie jest spowodowana jakimś indywidualnym “zjazdem”, a słabszą formą całej drużyny. Z racji przynależności do GTW Alba jest jednym z zawodników, którzy po głowie dostają najbardziej. Gwarancja pewnego poziomu na przestrzeni lat, bycie podstawowym zawodnikiem najlepszej drużyny w historii klubu oraz wysokie zarobki sprawiają, że od Jordiego wymaga się więcej niż od juniora. Jednak czy Alba gra aż tak słabo jak można przeczytać na feacebook’owych forach znawców nowoczesnej piłki?

Domyślam się, że po ostatnim meczu z A. Bilbao będzie ciężko was przekonać, że czas Alby w Barcelonie się nie skończył, ale będę spróbuję.

Zacznijmy od pytania, które w kontekście zawodników należących do GTW pojawia się najczęściej- czy Alba powinien być zawodnikiem pierwszej jedenastki?
Oczywiście niegrzecznie jest odpowiadać pytaniem na pytanie, ale -kto miałby grać za niego?

Junior Firpo? Bądźmy poważni…

Na celowniku pojawił się ostatnio ostatnio zawodnik rezerw Alejandro Balde lecz mimo wielkiego talentu to jeszcze są dla niego za wysokie progi.

Na lewej obronie z musu grywał Sergi Roberto jednak gdyby nawet Człowieka Remontadę natychmiastowo uzdrowić to nie będzie on najbardziej optymalną opcją…

Jedyne światełko w tunelu jakie widzę dla przeciwników Alby to formacja z 3 środkowymi obrońcami. Koeman próbował już tak ustawiać drużynę i szczerze mówiąc nie wyglądało to najgorzej. Biorąc jednak pod uwagę, że ostatnio takiego ustawienia już w akcji nie widzieliśmy to próżno wierzyć w to, że wspomniany pomysł na grę posadzi Albę na ławce.

Reasumując- konkurencja, pomysł na grę Koemana i przełożone wybory, które wykluczają jakiekolwiek transfery zimą zapewniają nas, że Alba będzie grał!

Pytanie nr 2- czy Alba jest aż tak słaby jak twierdzą kibice?

Moim zdaniem jednym z głównych problemów Jordiego jest to jak odbierane jest jego zachowanie i poruszanie się po boisku. Czy jest zawodnikiem najchętniej wracającym pod własną bramkę? No nie… Czy popełnia błędy? Oczywiście… Czy widać u niego zawziętość i chęć gry w piłkę? NIE. Podobnie jak bohater poprzedniego wpisu (Busquets) mimo liczbowo całkiem przyzwoitej gry Alba staje się ofiarą ze względu na to, że gra w sposób pozbawiony większego zaangażowania. Tego kibice nie wybaczają.

Moim zdaniem Alba na tle drużyny prezentuje się całkiem dobrze. Gdyby drużyna grała wyśmienicie, to jestem przekonany o tym, że i Jordi grałby dużo lepiej! Ba! Gdyby drużyna grała wyśmienicie to nawet Trincao grałby świe… Ok trochę mnie poniosło. Chodzi mi głównie o to, że Alba nie jest zawodnikiem narzucającym styl czy tempo gry. On się do niego dostosowuje i stara wybrnąć najlepiej z otoczenia jakie stworzy mu dana sytuacja i tu Alba wypada całkiem konkretnie:


-w tym sezonie zaliczył już 40(!) kluczowych podań, więcej ma tylko Leo Messi(51),

-żaden z jego błędów nie prowadził bezpośrednio do utraty bramki,

– w 23 spotkaniach w tym sezonie strzelił jednego gola i zaliczył 8 asyst,

– na portalach Whoscored i Sofascore ma aktualnie lepsze średnie oceny za ten sezon niż np. Jose Gaya, którego przymierza się na jego zastępcę.

Muszę się odnieść do drugiego podpunktu- może nie jest to oszałamiająca statystyka, ale biorąc pod uwagę resztę naszej obrony to nawet bardzo dobrze prezentujący się Araujo nie może pochwalić się zerem w tej właśnie statystyce.

Czy chce was przekonać o tym, że Alba gra w tym sezonie dobrze? Absolutnie nie! Jordi gra słabiej niż go na to stać jednak dużo lepiej od tego jak prezentują to internetowi napinacze. Nasz wychowanek ma 31 lat i wierzę, że jeszcze wiele może wnieść do gry zespołu.

Czy nie jest jednak za późno na dawanie mu szansy? Czy on jest w stanie jeszcze poprawić jakikolwiek aspekt swojej gry? Czy może zmotywować się na tyle żeby osiągnąć coś bez czego już i tak jest w stanie sobie radzić? Gość w wieku 30 lat zdał kurs prawa jazdy, więc ja bym go jeszcze nie skreślał…

By Rosiu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.