Wybory na nowego prezydenta zbliżają się wielkimi krokami. Im bliżej oficjalnego głosowania, to coraz jaśniej klaruje nam się prowadzący. W tym wyścigu widzimy, że czasami lepiej działać niż tylko o działaniach mówić.

Victor Font większość swojej kampanii wyborczej opierał na Xavim i szło mu całkiem nieźle. Legenda Barcelony miała wrócić na Camp Nou w roli trenera pierwszej drużyny jednak kilka dni temu Xavi… przedłużył kontrakt z Al Sadd.

Życie często bywa przewrotne i tak było tym razem. Decyzja Xaviego mocno zakwestionowała pozycję Fonta dzięki czemu Joan Laporta uciekł peletonowi i chyba tylko już nieliczni wierzą, że były prezydent FC Barcelony może te wybory przegrać. Jak w ostatnich dniach donoszą media w sztabie Laporty ma znaleźć się miejsce dla Andresa Iniesty i Carlesa Puyola. Gdyby faktycznie stało się to prawdą to prawdopodobnie kibice Blaugrany by oszaleli.

Laporta nie jest zbyt wylewny na temat swoich pomysłów na zmianę sytuacji w klubie jednak jego działania sprawiają wrażenie przemyślanych, a sam kandydat nie robi niczego pod publikę. No chyba, że akurat wykupuje bilbord w centrum Madrytu i wywiesza na nim barwy FC Barcelony.

By Rosiu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.