Barça po powrocie Mirotica objęła prowadzenie w Eurolidze wygrywając czwarty mecz z rzędu, tym razem z Crveną Zvezdą Belgrad.

Barça została liderem, a jej bilans to 15 zwycięstw i 6 porażek. Blaugrana wykorzystała potknięcie CSKA. Zespół z Moskwy przegrał u siebie z Fenerbache.

Barça rozpoczęła grę ze znacznie wyższym rytmem i oddając piłkę Miroticowi. Początkowy wynik 3-14 w dużej mierzy był zasługą bardzo dobrej gry w obronie.

Czerwona Gwiazda próbowała odwrócić losy spotkania, ale Jasikevicius natychmiast odpowiedział wejściem Hangi, który dobrze spisywał się pod koszem Barcelony. Pierwsza tercja zakończyła się rezultatem 11-21.

W drugiej tercji gospodarze stopniowo skracali dystans do Barcelony i pewnym momencie tracili do nich już tylko pięć punktów (21-26). Mimo to powrót na parkiet Higginsa i Calathesa poprawił chwilowy przestój. W międzyczasie Crvena również miała sporo problemów z trafieniem do kosza. Na kolejną przerwę piłkarze udali się przy wyniku: 31-34.

Barcelonie udało się wygrać kolejną tercję i ostatecznie przeprowadzić w trzeciej tercji kilka ataków, które pozwoliły odskoczyć rywalowi.

Barça w ostatnich mogła sobie pozwolić na odrobinę relaksu. W pewnym momencie na tablicy widniał rezultat 45-6, który praktycznie zakończył mecz. Barça popełniła kilka błędów, ale miejscowi nie dokonali cudu, więc mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem Blaugrany (60-72).

Źródło: AS

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.