Joan Gaspart postanowił odnieść się do konfliktu na linii FC Barcelona – Quique Setién.


Były prezydent nie podziela decyzji Barçy, aby nie płacić kantabryjczykowi zaległej części wynagrodzenia. Gaspart wspomina zawarcie ugody z Luisem Aragonésem w latach 87-88, kiedy wypłacił resztę wynagrodzenia trenerowi ze swojej kieszeni.

”Kiedy Luis Aragonés opuścił Barçę, w ugodzie zawarta była kwota, której klub nie był skłonny zapłacić, a Luis miał prawo ją odebrać. Czy możesz zgadnąć, kto zapłacił tę kwotę ze swojej kieszeni? Musiałem to zrobić ze swojej kieszeni, wypłacenie umowy, którą wcześniej podpisują dwie strony jest oczywiste, wiedziałem, że pozostała część wynagrodzenia po prostu mu się należy. Zapłaciłem mu różnicę z własnej kieszeni i dlatego byliśmy takimi przyjaciółmi aż do jego śmierci ”

Gaspart nie rozumie, że Barcelona odmawia zapłaty Setiénowi:

”Szanuję decyzję Barcelony z Setiénem, ​​ale nie podzielam jej, ponieważ ludzie powinni odchodząc z klubu z uśmiechem, a nie w burzliwej relacji”.

Barça i Setién spotkają się w sądzie, aby ustalić kwotę ekonomiczną, której podmiot Barçy odmawia zapłacenia trenerowi. Zasadniczo klub będzie twierdził, że Kantabryjczyk nie spełnił oczekiwanych założeń, które zostały mu przedstawione.

Joan Gaspart ma nadzieję, że nowy prezes Barçy może to zmienić i zakończyć konflikt z trenerem:

”Musimy znaleźć formułę rozwiązania tego problemu, która jest dobra dla Setiéna, który w końcu podał nam rękę. Decyzja musi być dobra dla klubu w sytuacji ekonomicznej, w jakiej się znajduje. Jestem pewien, że nowy prezydent, który zostanie wybrany, kimkolwiek jest, będzie szukał rozwiązania. Wierzę, że ten konflikt zostanie naprawiony i Setién będzie usatysfakcjonowany, jeśli nie w 100%, to w wystarczającym stopniu, aby nie szukać porozumienia z klubem w sądzie”.

Źródło: marca

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *