Powrót jest możliwy”- tak w wolnym tłumaczeniu brzmi jedno z najsłynniejszych powiedzeń odnoszących się do nowoczesnej historii FC Barcelony. W tym zwrocie bardziej chodzi o zasadę nieważne jak źle jest, zawsze może być lepiej i jeżeli ten tekst miałby być osobą to na pewno byłby Sergim Roberto. Tym Sergim Roberto, który ma dołączyć do pierwszego zespołu na mecz z Rayo.

Pamiętacie bramkę Messiego w doliczonym czasie gry przeciwko Realowi? Pamiętacie kto przejechał pół boiska i napędził akcję bramkową? Sergi Roberto! Pamiętacie kto strzelił bramkę na 6:1 z PSG? Oczywiście, że pamiętacie, bo to prawdopodobnie najbardziej spektakularny gol w historii klubu. Te sytuacje sprawiły, że o Roberto żartobliwie mówi się “człowiek Remontada”. Jeżeli Hiszpan jest lekarstwem na problemy FC Barcelony to nie można sobie wyobrazić lepszego momentu na jego powrót. Plaga kontuzji, problemy finansowe i kłopoty w szatni sprawiają, że obecna forma boiskowa nie jest naszym najgorszym problemem.

Jeżeli ktoś z was zapyta czy ja sam w takiej sytuacji liczę na jakąś remontadę to popatrzcie na moje zdjęcie profilowe, a wszystko powinno stać się jasne!

Logicznym jest to, że Roberto nie zasiądzie w biurach księgowości i nie załata dziury finansowej ani nie uleczy kontuzjowanych zawodników, ale jeżeli jego osoba ma być symbolem zmiany na lepsze, to mamy prawo wierzyć, że to i owo jest w stanie się poukładać.

By Rosiu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *