Barcelona wróciła na Camp Nou po 8 meczach wyjazdowych z rzędu i zrobiła to w dobrym stylu. Piłkarze Ronalda Koemana pokonali drużynę Athletiku Bilbao 2:1, czym zapewnili sobie awans na 2. pozycję w tabeli La Liga. Wynik wynikiem, ale jak zaprezentowali się poszczególni piłkarze? Zapraszamy do zapoznania się z pomeczowymi ocenami!

Ter Stegen – Ocena: 4+

Marc – Andre nie miał wczoraj wielu okazji do wykazania się. Athletic nie stworzył sobie wielu sytuacji, natomiast przy bramce samobójczej Alby, Niemiec nie miał nic do powiedzenia. Mimo tego, przy strzałach w światło bramki Ter Stegen zachowywał się bez zarzutu, a poza tym imponował grą nogami – kilka razy precyzyjnie wprowadził piłkę do gry, przyspieszając akcje drużyny Blaugrany.

Obrońcy:

Oscar Mingueza – Ocena: 4.0

To był naprawdę dobry występ młodego Hiszpana. Mingueza znowu musiał zagrać na prawej obronie, jednak tym razem grał mądrzej, nie popełniał głupich fauli, a ponadto przy akcji bramkowej dobrze podłączył się na prawym skrzydle i precyzyjnie dograł piłkę do Antoine’a Griezmanna. Solidna czwóreczka!

Ronald Araujo – Ocena: 5.0

Urugwajska ściana nadal jest nie do przesunięcia. Araujo nie dał się przedryblować przez ponad 900 minut, co jest najlepszym wynikiem wśród wszystkich piłkarzy w 5 najlepszych ligach europejskich. Urugwajski stoper jest szybki, zwrotny, silny i pewny w swojej grze. Rośnie nam perełka na tej pozycji, musimy tylko trzymać kciuki, aby omijały go kontuzje!

Samuel Umtiti – Ocena: 5.0

Niemałym zaskoczeniem była dla mnie postawa Umtitiego we wczorajszym spotkaniu. Kiedy zobaczyłem jego nazwisko w podstawowej jedenastce spodziewałem się najgorszego, jednak Umtiti wygląda tak, jakby wracał do swojej najlepszej dyspozycji. Kilkukrotnie zaprezentował wczoraj świetne przygotowanie fizyczne i bardzo dobrze czytał grę. Francuz może być beneficjentem słabszej formy Clement’a Lenglet, jeżeli tylko będzie dopisywało mu zdrowie.

Jordi Alba – Ocena: 3+

Jordi Alba nie wyglądał wczoraj ani bardzo źle, ani bardzo dobrze. Normalnie byłaby solidna czwórka, gdyby nie ten samobój. Owszem, można usprawiedliwiać Albę, że był naciskany, że dośrodkowanie było mocne, co nie zmienia faktu, że Alba zwyczajnie był lekko spóźniony i to właśnie ten fakt zadecydował, że Jordi nie był w stanie wybić piłki po dośrodkowaniu zawodnika Athletiku. Poza tą sytuacją Alba, jak to ma w zwyczaju, podłączał się często do gry ofensywnej i dobrze pracował w grze obronnej.

Pomocnicy:

Miralem Pjanic – Ocena: 4.0

Będzie krótko, bo nie ma wiele do powiedzenia. Bośniak wyglądał wczoraj dobrze, ale jest to chyba zasługa tego, jak zaprezentowała się cała drużyna. Oddał jeden groźny strzał głową, poza tym solidny występ w defensywie, kilka odbiorów, mało strat. Czwóreczka.

Frenkie de Jong – Ocena: 5.0

Frenkie jest w niesamowitej formie. Wczoraj Koeman wystawił go troszeczkę niżej, ze względu na brak Busquetsa i nie miało to absolutnie żadnego wpływu na grę Holendra. Myślę, że w obecnej dyspozycji de Jong zagrałby dobrze na każdej pozycji, poza bramkarzem. Wielokrotnie świetnie wyprowadzał piłkę z własnej połowy, odbierał piłkę, wygrywał pojedynki 1 na 1. Cichy bohater wczorajszego spotkania.

Pedri – Ocena: 4+

Młody Hiszpan może nie był wczoraj tak efektowny, jak to ma w zwyczaju, ale imponował walecznością, zaangażowaniem i walką o każdą piłkę. Pedri zaliczył aż 12 odbiorów, co jest jego najlepszym wynikiem w tym sezonie. Poza tym imponował pewnością siebie i techniką użytkową. Zdarzyło się kilka strat, ale nie miały one wpływu na jakieś groźne sytuacje Athletiku. Dobry mecz!

Napastnicy:

Ousmane Dembele – Ocena: 4.0

Dembele zagrał po prostu dobrze, ale nic więcej. Nie stwarzał wczoraj zbyt dużego zagrożenia dla obrońców rywali, zaliczył sporo strat, nie wykorzystał dobrej sytuacji do zdobycia gola. Niemniej jednak jego obecność na boisku daje Barcelonie dużo w grze ofensywnej. Francuz swoim ustawieniem stwarza duże pole do manewru i rozszerza grę, dzięki czemu tworzy się więcej miejsca w środku boiska. Koeman podkreślał na konferencji, że Ousmane jako skrzydłowy z jakością daje drużynie wiele, nawet jeżeli nie ma swojego najlepszego dnia. Ponadto należy go pochwalić za grę w obronie, ponieważ wczoraj Francuz naprawdę się napracował.

Antoine Griezmann – Ocena: 5.0

Griezmann zaczyna to zwyczajnie „czuć”. Świadczą o tym liczby Francuza, za których brak był wielokrotnie krytykowany. Griezmann w ostatnich 8 meczach zdobył 5 bramek i zaliczył 4 asysty. W meczu z Athletikiem oddał 2-3 groźne strzały na bramkę, był aktywny i cierpliwy w swoim ustawieniu na boisku, co zaowocowało zdobyciem bramki, która dała Barcelonie zwycięstwo i cenne 3 punkty. W Atletico Griezmann nie był typem dryblera i boiskowego magika, ale był zawodnikiem, który w decydujących momentach potrafił przesądzić wynik spotkania jednym zagraniem i przynajmniej w ostatnich meczach Francuz przypomina swoją najlepszą wersję.

Leo Messi – Ocena: 5+MVP

Leo zwyczajnie pokazał, jakie liczby w jego przypadku są najważniejsze, dając pstryczka gazecie „El Mundo” i ludziom, przez których doszło do wycieku szczegółów jego kontraktu. Messi nie jest przyczyną problemów Barcy, Messi od zawsze był, jest i mam nadzieję jeszcze będzie ich rozwiązaniem. We wczorajszym meczu Leo zdobył piękną bramkę z rzutu wolnego, zaliczył 11 udanych dryblingów i wyglądał po prostu świetnie. Muszę mu jednak odjąć połówkę od noty idealnej, ponieważ w końcówce Barca wyszła z kontrą 3 na 1 i Leo uwikłał się w drybling zamiast dograć do idealnie ustawionego Braithwaite’a. W każdym razie naprawdę świetny mecz Argentyńczyka. Właśnie tak się odpowiada na krytykę!

Rezerwowi – Ocena zbiorcza

Wczoraj na boisku, wchodząc z ławki rezerwowych, pojawili się Sergi Roberto, Martin Braithwaite oraz Clement Lenglet. Nie będę oceniał ich występu osobno, ponieważ ich wejście miało raczej wymiar taktyczny i swoją obecnością nie wnieśli niczego szczególnego do gry zespołu. Niemniej jednak cieszy na pewno powrót Sergiego Roberto, który po powrocie do meczowej formy niewątpliwie będzie wzmocnieniem na prawej obronie w obliczu kontuzji Desta, a także uzupełnieniem środka pola, bo właśnie na tę pozycję wprowadził go wczoraj Koeman, zastępując Miralema Pjanicia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.