Toni Freixa wypowiedział się dzisiejszego dnia na temat swojego projektu ekonomicznego w przypadku zwyciężenia w wyborach prezydenckich.

”Nasza kandydatura ma trajektorię wzrostową, a dwie pozostałe, jeśli nie spadną, pozostają w stagnacji”

”Barça jest największym klubem na świecie i pomimo sytuacji musimy być optymistami, ponieważ pójdzie do przodu. Jesteśmy w momencie kompromisu, który wynika z dwóch czynników, zarządzania, które było poprzednich błędów zarządzania i pandemii. W 2010 roku klub znajdował się w bardzo podobnej sytuacji ekonomicznej. Udało nam się zmienić sytuację, zmniejszyć zadłużenie, zdobyć tytuły…

”Jeśli jesteśmy zadłużeni i mamy bardzo wysokie wynagrodzenia, a zawodnicy pobierają tak wysokie stawki to musimy być pewni ich przydatności drużynie. Jeśli natomiast piłkarze się nie sprawdzają, a ich wartość spada drastycznie w dół… to konsekwencja niewłaściwej polityki sportowej. Naszym pierwszym rozwiązaniem jest dobre zarządzanie klubem w sporcie. Nie jesteśmy klubem, który kupuje i sprzedaje zawodników, za którym stoi państwo, które wstrzykuje pieniądze.”

”Barça nigdy nie podpisze zawodnika za 50 milionów i sprzeda go za podwójną cenę, bo kiedy jest wart 100, chce go u siebie. Musimy wrócić do własnego modelu zarządzania, aby mieć wykorzystywać swoje talenty. Piqué został kontuzjowany i odkryliśmy Minguezę czy Araujo. Gdybyśmy mieli pieniądze pewnie ci piłkarze nadal nie otrzymaliby swojej wielkiej szansy.”

”Zrobimy to samo, co inne inni, ograniczymy wydatki. Mamy taki plan. Polega on na rozmowie z graczami, a przede wszystkim z jednym. Sam Messi powiedział już, że zdaje sobie sprawę z tego jaka jest sytuacja klubu i rozwiązań trzeba szukać do końca pandemii.”

Źródło: AS

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.