Barça B zremisowała w dzisiejszym spotkaniu z El Pratem 2-2. Dwie bramki dla rezerw strzelił Manaj, jednak nie dały one ostatecznego triumfu. Barcelona straciła bramkę na 2-2 w 88′ minucie, a jej autorem był Domiego.

Pierwsza połowa była trudna i skomplikowana, a Prat pokazał, dlaczego jest to jedna z najbardziej solidnych drużyn defensywnych. Dólera nie pozwolił Barçy zaatakować bramki Craviotto i dopiero strzał Matheusa spoza pola karnego, który został zatrzymany po dwóch uderzeniach, postawił bramkarza miejscowej drużyny w tarapatach (min. 23).


Wszystko zmieniło się w drugiej połowie, zwłaszcza po wznowieniu gry rzut karny podyktowany po faulu na Collado, zamienił Rei Manaj (0-1, min 49).

Kiedy Barça B zaczęła czuć się komfortowo, El Prat odpowiedziało, a dokładnie Neeskens strzałem z woleja, który znalazł miejsce w bramce (1-1, 60 minut).

Barça znowu prowadzi …


Manaj wykorzystał kolejny raz pewnie rzut karny, który pozwolił Barcelonie wyjść na prowadzenie (min. 81). Barcelona stwarzała sobie wiele okazji na podwyższenie wyniku, jednak brakowało jej wykończenia.

Młodzi piłkarze Blaugray cieszyli się tylko siedem minut prowadzeniem ze względu na to, że do wyrównania doprowadził Domi.

W ligowej tabeli Katalończycy zajmują trzecie miejsce ustępując FC Andorra (2 miejsce, 26 punktów) i Gimnastikowi Tarragona (1 miejsce, 28 punktów). W następną niedzielę rezerwy zagrają przeciwko Hospitalet.

Prat: Craviotto, Diego G., Perone, Putxi, C. Guzmán, Bertomeu (Ufano, min 67), Padilla (Adri Díaz, min 58), Eric (Domi, min 67), Neeskens, Javi Martos i Astals (Sergio Montero, min 58). 

Barça B: Arnau Tenas, Comas, Mika, Collado, Konrad, Matheus, Roger Riera (José Marsà, min 29), Álvaro Sanz, Nico, Rei Manaj i Ilaix Moriba. 

Bramki: 0-1, Rei Manaj, rzut karny (min 49). 1-1, Neeskens (min 60). 1-2, Rei Manaj, rzut karny (min 81). 2-2, Domi (min 88).

Źródło: FCBarcelona.cat

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.