Kandydat na prezydenta Joan Laporta dodawał dziś otuchy drużynie Barcy, po wysokiej porażce z PSG. Stwierdził, że czas stanąć po stronie “graczy”.

Joan Laporta nie zabrał głosu we wtorek, po fatalnym spotkaniu Barcelony w 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko PSG. Zrobił to dopiero prawie 24 godziny później. Kandydat na prezydenta wyjaśnił, że „Ostatniej nocy wolałem nic nie mówić. Poniosłem porażkę, jak wielu innych Katalończyków, w ciszy i prosto do snu, żeby jak najmniej myśleć o meczu”.

By Pjontek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.