Joan Laporta nie przestaje zaskakiwać. Były prezydent klubu zaznacza, że tylko z nim klub będzie mógł dokonać poważnych transferów. Joan wyznał również, że w sezonie 2007/08 chciał oddać pierwszy zespół w ręce Johana Cruyffa.

”Haaland? Mbappé? Mogę tylko powiedzieć, że ze mną jako prezesem Barça będzie w stanie pozyskać najciekawszych graczy na rynku. Jesteśmy gotowi ulepszyć obecną kadrę. Nie możemy zapominać, że aby utrzymać Messiego, musimy przedstawić bardzo konkurencyjną propozycję sportową.”

Laporta, postrzegany przez wielu członków jako swego rodzaju magiczne rozwiązanie problemów klubu, przyjmuje na siebie presję tego żądania: „Czuję się ponownie zmuszony do zrobienia tego ponownie”

”Wiem, że poprzeczka jest bardzo wysoka, ale to mnie motywuje. Walczymy do ostatniej kropli krwi, aby wszystko poszło dobrze.”

Były prezes Barçy zdradził również, że zamierzał przekonać Johana Cruyffa do ponownego trenowania. Sytuacja miała miejsce w 2007 roku, kiedy Barça Franka Rijkaarda zaczęła wykazywać oznaki zmęczenia, a Laporta pomyślał o Cruyffie, aby poprawić kurs drużyny:

”Nie mógł tego zrobić, ponieważ wiedział, że jego żona, Danny, mu na to nie pozwoli, ale nadeszła chwila, kiedy pojawiła się taka możliwość. Powiedziałem Cruyffowi, żeby przejął zespół z Guardiolą do końca sezonu, a później zespół przejąłby Guardiola. Widziałem, jak błyszczały mu oczy, bo miał ochotę na jeszcze jeden raz, zwłaszcza jeśli za pierwszym razem dobrze mu poszło. Już miał się zgodzić, ale Danny go powstrzymała.”

ccma.cat

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.