Ronald Koeman na finałowe spotkanie Pucharu Króla zabrał wszystkich zawodników razem z kontuzjowanymi. Okazało się jednak, że Riqui Puig kolejny raz został odesłany na trybuny. Trener wolał na ławce posadzić dwóch bramkarzy.

Na ławce rezerwowych nie znalazło się również miejsce dla Pjanicia i Junior Fripo, jednak to właśnie nieobecność naszego wychowanka wywołała największe poruszenie. Sam zainteresowany nie chciał odejść z klubu, jednak jego sytuacja zmusi go do opuszczenia klubu na zasadzie wypożyczenia, aby móc się rozwijać.

Dobra postawa Ilaixa Moriby w ostatnim czasie przesunęła go jeszcze hierarchii zespołu. Nie wydaje się, aby sytuacja Puiga w najbliższym czasie się zmieniła. Barcelonie pozostało kilka ostatnich kolejek, gdzie będzie skupiona na walce o Mistrzostwo Hiszpanii.

Puig nie będzie mógł narzekać na nowe oferty, ponieważ pytały o niego już kluby z Anglii, Włoch czy Niemiec.

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.