FC Barcelona czwartkowego wieczoru pokonała 5:2 Getafe na Camp Nou. Za nim jednak padły bramki, które rozstrzygnęły losy tego spotkania goście łapali kontakt, a Barcelona była ospała w niektórych kontratakach Getafe.

Ronald Koeman nie ukrywał swojego niezadowolenia z postawy Minguezy, Araujo i Pedriego. Trener wymaga nieco więcej od wymienionej trójki, a po meczu z Getafe uważa, że nie zagrali oni na swoim poziomie.

Koeman winił Minguezę przy stracie jednej z bramek uważając, że młody stoper wyszedł zbyt daleko. W obecnym sezonie nowy trener dał szansę wielu młodym zawodnikom, których stać na wielką karierę w Barcelonie. Należy mieć nadzieję, że nikt z młodych zawodników nie spocznie na laurach i będzie szlifował swój talent.

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.