Podpisanie Daniego Alvesa zostało oficjalnie potwierdzone 12 listopada. Od tego czasu można zauważyć u Brazylijczyka pełen optymizm oraz 100% zaangażowania.

Dani już pierwszego dnia treningu zjawił się przed Xavim. Jego zaangażowanie jest niesamowite, jak sam podkreśla nie wrócił do stolicy Katalonii po pieniądze, lecz po to, aby pomóc klubowi za to co dla niego zrobił.

Legendarny prawy obrońca dodaje otuchy bardzo podatnemu na kontuzje Dembele, mówiąc, że jest w stanie wnieść naprawdę wiele do drużyny. Wszyscy oczekują od Francuza, że wróci do swojej najlepszej formy jaką prezentował w Dortmundzie.

Oprócz tego, Dani wypowiadał się o Descie. Chce pomóc młodemu Amerykaninowi w rozwoju oraz pokazać, jak się gra w Barcelonie na pozycji prawego obrońcy. Brazylijczyk jest prawdziwym mentorem i na pewno będzie ogromnym wzmocnieniem mentalnym drużyny z Camp Nou.

Alves po raz kolejny pokazał, że chce zdobywać kolejne trofea z klubem! Podnosząc kawałek trawy, Dani wspomniał o jej zapachu, a konkretniej o tym, że pachnie jak tytuły. Żartobliwość legendy klubu nie skończyła się jednak tylko na tym.

Zawodnik przyszedł na prezentację w klapkach! Jest to analogia do prezentacji Daniego podczas 2008 roku, kiedy na prezentację również przyszedł w japonkach.

By

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.