Fotografia. W dzisiejszych czasach uznawana już za sztukę równą rzeźbiarstwu, malarstwu czy aktorstwu. Kluczem do dobrych zdjęć futbolu jest ukazanie połączenia emocji – smutku, szczęścia, nadziei. Przede wszystkim trzeba wyczuć idealny moment do pociągnięcia za spust aparatu. W tym artykule przytoczę historię oraz opowiem o wyjątkowości najbardziej ikonicznych zdjęć w historii klubu.

Johan Cruyff.

Zdjęcie świetne. Nie mocno nasycone, dające klimat tamtych lat. Johan Cruyff z miną skupienia, jakoby obojętności co do sytuacji, patrzy się prosto w obiektyw. Nikt mu nie przeszkadza, nikogo nie ma obok, jest tylko on na pierwszym planie. W tle widać pełen stadion Camp Nou, wygląda to jakby każdy kibic siedzący wtedy na trybunach patrzył na Holendra.

Ronaldinho Gaucho i jego chwila magii.

8 marca 2005, dzień kobiet. Pierluigi Collina rozpoczyna spotkanie 1/8 Ligi Mistrzów na Stamford Bridge. W 8 minucie Chelsea wychodzi na prowadzenie, a w 19 jest już 3-0. Barcelona zaczyna cisnąć, trzeba odrabiać straty, bo w dwumeczu jest 4-2 dla Chelsea. Ronaldinho strzela rzut karny, a pod koniec pierwszej połowy Andres Iniesta podaje do Ronaldinho i wbiega w pole karne czekając na odegranie. Roni miał inny pomysł na tą akcje, zatrzymuje piłkę na 18 metrze i wywija nogą na lewo, na prawo. Obok stoją obrońcy, nic z tym faktem nie robią, czekają na to, aż Ronaldinho ich okiwa lub poda do Iniesty, tymczasem Brazylijczyk uderza “z czuba”, a piłka ląduje w lewym dolnym roku bramki.

Iniesta calls children born because of his goal against Chelsea in 2009 |  Dhaka Tribune
Dramat na Stamford Bridge

Cały mecz sędzia popełnił wiele błędów, czerwona kartka Abidala, brak karnego dla Chelsea po faulu czy zagraniu ręką. Dobrze znamy ten mecz, nie trzeba o nim opowiadać. Chciałbym opisać co widzimy na zdjęciu. Frank Lampard który jest za Iniestą już nie walczy, nie pressuje, wie co się wydarzy. Michael Ballack nie patrzy na piłkę, odwraca się i wystawia nogę w formie desperacji. Ashley Cole patrzy prosto na piłkę z miną niedowierzania, gracze The Blues już widzieli co się dzieje, tak samo jak ich kibice. Jedni łapią się za głowę, drudzy patrzą bez emocji, inni modlą się do Boga, aby to nie wpadło. Jest tu tyle emocji, że tego zdjęcia nie mogło zabraknąć.

To jest wojna.

El Clasico w listopadzie 2011 roku. Barcelona wygrywa 5-0, Real jest już zdesperowany, Pepe oraz Sergio Ramos zatrzymają Leo Messiego przez faul. Wygląda to groźnie, momentalnie podchodzą zawodnicy Dumy Katalonii z pretensjami do swoich kolegów zza miedzy. Zaczyna się szamotanina, wręcz bijatyka, Sergio Ramos chwyta za podbródek Puyola i popycha go na podłogę. Fotograf w idealnym momencie uchwycił moment konfrontacji Ramosa z Puyolem. Wszystko dopełnia widok obojętnego, biednego i niewinnego Bojana.

Dziękujemy.

Jeden z najlepszych trenerów w historii opuszcza swoje królestwo szukając nowych wyzwań. Pep Guardiola oklaskiwany przez sztab i zawodników, kibiców i cały świat piłkarski. Ujęcie wprost na Pepa, uchwycenie zawodników Barcelony, ale też kibiców na Camp Nou. Świetne zdjęcie które zna prawie każdy.

Raz, dwa, trzy.

11 stycznia 2015. Wtedy to wszystko się rozkręciło. W meczu Barcelona – Atletico ta pierwsza drużyna strzeliła trzy bramki, pierwszą strzelił Suarez, drugą Neymar, a trzecią Messi, do tego wszyscy sobie nawzajem asystowali. W tym momencie MSN powstało, a ta cieszynka przeszła do historii futbolem.

Niemożliwe nie istnieje!

Dzień kobiet 2017, Barcelona przegrała pierwszy mecz w Paryżu 4-0, muszą odrobić straty. Pierwsze trzy bramki szybko weszły, wszyscy już myśleli, że Barca wygra to w cuglach, jednak wtedy Edison Cavani strzela na 3-1. Pod koniec Neymar strzela dwa gole i w ostatniej akcji mecze wrzuca piłkę na pole karne, a tam nieoczekiwanie wyjawia się Sergi Roberto i lekkim strzałem przerzuca piłkę nad Kevinem Trappem.

KRÓL.

Po golu Sergi Roberto Leo Messi nie świętuje z drużyną, świętuje z kibicami. Mimo tego, że Neymar zagrał mecz życia, że Sergi Roberto strzelił finałową bramkę to on tutaj jest królem, podbiega i wskakuje na bandę i unosi rękę do góry, kibice w tamtym sektorze oszaleli. Na tym zdjęciu pasuje wszystko. Poza Messiego, ręce kibiców, kadr, gra światła. Zdjęcie idealne.

El Capitanos.

Dwaj kapitanowie, dwie znienawidzone ekipy. Patrzą sobie prosto w oczy, tło jest rozmazane, bo w tej chwili liczy się tylko konfrontacja dwóch gladiatorów hiszpańskich boisk. Piłkarze, którzy w wypowiedziach darzyli się szacunkiem, ale na boisku między nimi wrzało. Aż trudno uwierzyć, że grają razem w jednej drużynie.

Liga Mistrzów. Barcelona - Bayern 2-8. Bartomeu: Ktoś poniesie konsekwencje  - Sport w INTERIA.PL
Porażka.

Najświeższe zdjęcie na liście, załamany Leo Messi, a w tle cieszący się zawodnicy Bayernu. Mecz skończył się 8-2. Po Leo Messim widać, że jest zrezygnowany, widać pustkę w jego mowie ciała. To wtedy podjął decyzje o odejściu z Barcelony, to nie dawno później wysyłał FAX do władz Barcelony z prośbą o transfer. Wtedy to się nie stało, ale co się nie odwlecze to nie uciecze, Messi już nie gra dla Barcelony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *