Jorge Jesus na konferencji prasowej jasno zaznaczył, że spotkanie z Barceloną będzie jak wielki finał dla obu zespołów.

”To będzie finał dla obu drużyn, oba zespoły liczą na korzystny wynik. Czujemy się dumni, że możemy rywalizować z Barçą o awans do następnego etapu rozgrywek.” – powiedział.

Trener gości uważam, że jego rywal „bardziej zmotywowany i pewniejszy siebie po przybyciu Xaviego” – stwierdził. ”Zarówno z Koemanem, jak i Xavim, Barcelona gra 4-3-3. Każdy trener ma inną dynamikę i wybiera innych graczy. Z Xavim atmosfera jest korzystna dla Barcelony i to sprawia, że ​​drużyna jest bardziej pewna siebie. Barcelona to świetny zespół z każdym trenerem, posiadają zawodników, którzy w każdej chwili mogą być bardzo niebezpieczni. Będąc na Camp Nou, gdzie jest 70 czy 80 tysięcy kibiców, staje się to jeszcze trudniejsze. Atmosfera jest dobra dla obu drużyn – analizował trener Benfiki.

Jorge Jesus wciąż opierał się odpowiedziom na pytania dotyczące swojej przyszłości, gdy zapytano go, czy porażka w Barcelonie odsunie go od możliwenia odnownienia jego umowy: „A jeśli wygram? A jeśli padnie remis? To oczywiście, że 90% osób w roli faworytów do awansu stawia Bayern i FC Barcelonę. Przed nami dwa mecze, a Benfica walczy o szansę wyprzedzenia Barcelony. To będzie finał dla obu drużyn, ten mecz nie ma to nic wspólnego z moim kontraktem ani decyzjami.

Zapytany o możliwość przejęcia reprezentacji odparł „Dzisiaj to ja wybieram, kogo chcę trenować. Kiedy zaczynałem karierę, nie było tak dobrze. W obliczu tego pytania reprezentacja Brazylii nigdy nie była trenowana przez obcokrajowca. To będę ja. Każdy trener na świecie chciałby trenować reprezentacje Brazylii – odpowiedział trener.

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.