Dzisiaj przeanalizujemy obie drużyny przed bardzo ważnym i decydującym meczem w Lidze Mistrzów. FC Barcelona zmierzy się w V kolejce z portugalską Benficą Lizbona. Spotkanie zapowiada się niezwykle ciekawie, chociażby z tego względu, że Barcelona by przejść dalej musi wygrać ten mecz. Podobnie jest z Benficą, która również za wszelką cenę będzie starać się o zwycięstwo w tym meczu. Oprócz tego będzie to trenerski debiut Xaviego w LM, który od razu jest stawiany w niekomfortowej sytuacji w meczu „być albo nie być”.

Przejdźmy do analizy ostatnich meczów obu zespołów, która może nam nieco zdradzić ich dyspozycje. Benfica grała ostatnio mecz pucharowy, który wygrała. Zespół z Lizbony mimo tego, że wygrał ten mecz wysoko, bo 4-1, to ta dominacja nie była taka widoczna na boisku. Co prawda mecz kontrolowali, utrzymywali się dużo częściej przy piłce,  ale Benfica miała swoje problemy w obronie i tylko dobra dyspozycja bramkarza zapobiegła utracie goli. Ferreira, czyli przeciwnik Benfici wcale nie miał mniej okazji. Brakowało skuteczności i opanowania w końcowych decyzjach na boisku.

Przejdę teraz do FC Barcelony, która grała z Espanyolem u siebie na Camp Nou. Duma Katalonii zwyciężyła w tym starciu 1-0 i ostatnie minuty meczu grała na dowiezieniu tego rezultatu. Pierwsza połowa w wykonaniu Barcelony była świetna, pomysł na grę był, tylko brakowało skuteczności. Drugą połowę Blaugrana zaczęła od razu od gola. Po sytuacji, gdzie Memphis Depay został sfaulowany w polu karnym, sędzia podyktował karnego. Sam poszkodowany pewnie strzelił i dał zwycięstwo Barcelonie. Następne minuty były coraz gorsze w wykonaniu zespołu z Barcelony, i tak jak pisałem wyżej, była to po prostu chęć dowiezienia wyniku do końca. Ostatecznie udało się to zrealizować. Xavi w swoim debiucie wygrywa, co daje dużo radości i optymizmu kibicom. Przypomnijmy też, że na spotkanie z Benficą wraca Ousmane Dembele, którego Xavi chwalił i liczy na niego w kolejnych starciach. Jest bardzo możliwe to, że znajdzie się on w składzie na właśnie ten bardzo ważny mecz przeciwko drużynie z Lizbony.

Podsumowując, mogę powiedzieć, że oba zespoły grają bardzo podobnie. Mają problemy w obronie, prowadzą grę. Jest jedna różnica. Benfica to bardzo skuteczna drużyna, która nie ma problemu ze strzelaniem bramek. Barcelona zaś nie potrafi czasem wykorzystywać nawet tych najprostszych sytuacji. Miejmy nadzieję, że ta skuteczność Benfici jest tylko na tle gorszych rywali z ligi portugalskiej i Duma Katalonii poradzi sobie z nimi w tym arcyważnym pojedynku.

By

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.