Barcelona dosyć pewnie, chociaż nerwowo w końcówce wygrywa wyjazdowy mecz z Mallorcą, mimo nieobecności kluczowych piłkarzy, kilkunastu piłkarzy. Mimo tego, iż Barca wyszła ofensywą Jutgla-De Jong-Illas zdołała zagrażać w pierwszej połowie która była ciekawa.

No i właśnie, Luuk De Jong, piłkarz który raz trafił w słupek, raz w poprzeczkę z przewrotki zagrał chyba najlepszy mecz podczas pobytu w Barcelonie. Zdobył gola do szatni, jedynego w tym spotkaniu. Mingueza świetnie dorzucił piłkę na długi słupek, gdzie czekał Araujo i właśnie De Jong. Ten drugi zamienił to na gola i Barcelona dzięki temu ma trzy punkty.

Trzy punkty które wymęczyła, ale takie mecze też trzeba umieć wygrywać. Na boisku pojawił się od pierwszej minuty Puig, który dostawał mało szans w ostatnich miesiącach. Tymczasem zagrał mecz poprawny. Wyróżnić trzeba też oczywiście MATS’A. Ter Stegen bowiem zagrał dobry mecz, a w końcówce zobaczyliśmy przebłysk starego, dobrego Niemca. W ostatnim momencie wysunął w górę swoją silną rękę i zbił piłkę w górę po strzale z bliskiej odległości.

Humory dopisują, ponieważ mimo braku jakiekolwiek ofensywnego zawodnika z głównej rotacji, Barcelona zagrała dobry mecz. Tracimy jeden punkt do miejsca premiowanego awansem do Champions League. Jesteśmy na 5 miejscu w tabeli, grając w końcówce na czas – wywalczyliśmy to.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.