Defensywna kruchość Barçy ponownie zebrała swoje żniwo. Tym razem na San Mamés, kilka dni po straceniu kolejnych trzech bramek w El Clásico przeciwko Realowi Madryt. 

Po porażce w Bilbao Jordi Alba jest jednym z najbardziej krytykowanych zawodników – sam piłkarz przyznał, że musi podnieść swój poziom, Dani Alves również stracił uznanie, zwłaszcza po porażce w Copa del Rey. Pomimo tego, że obaj mają miejsce w wyjściowej jedenastce, rzeczywistość jest taka, że ​​jeśli się nie poprawią to Xavi może zostać zmuszony do powrotu do systemu 3-4-3.

zNa prawej stronie obrony zawodnik z Juazeiro zagrał absolutnie wszystko, odkąd zadebiutował w Linares. Opuścił tylko ostatnie 12 minut meczu z Realem Madryt, a także kolejną dogrywkę. Brazylijczyk był na więcej niż dobrym poziomie z Linares i Granadą, mecz na San Mames nie wyglądał jednak z jego strony najlepiej . W Clasico Alvesa wyprzedził Vinicius, a także Mendy, do którego wszedł nagle przy grze drugiej bramce.

Na San Mamés Dani zaliczył więcej strat niż zwykle. Daleki od bycia synonimem niezawodności, jak to zwykle bywa, Brazylijczyk był nieobliczalny z piłką przy nodze. Trzeba ciekawe czy Xavi da mu odpocząć w meczu z Alavés, ponieważ w wieku 38 lat mógł odczuć zmęczenie po 120 minutach gry w Bilbao.

JORDI ALBA, NAJBARDZIEJ KRYTYKOWANY

Jordi Alba jest głównym obiektem krytyki. Lewy obrońca poniósł straty liczbowe (statystyki) wraz z odejściem Messiego, podczas gdy w obronie już od kilku lat pozostawiał narastające wątpliwości . Alejandro Balde, który byłby najbardziej naturalną alternatywą, nie ma obecnie zaufania w oczach Xaviego, który również trzyma w tle Sergiño Desta i Óscara Minguezę.

W każdym razie to, co wykracza poza stany formy, to fakt, że w 2022 roku Barça ma prawie taką samą obronę, jak w 2012 roku, kiedy grał Puyol, a nie Araujo . W wieku odpowiednio 38 i 32 lat Alves i Alba zachowują wysoką jakość, ale być może nie taką i świeżość.

[sport]

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.