Ansu Fati nadal wątpi. Po dzisiejszym spotkaniu, który odbył się w Ciutat Esportiva, zawodnik poprosił o więcej czasu na podjęcie decyzji, czy poddać się operacji, czy też wybrać bardziej konserwatywne leczenie, aby wyzdrowieć po kontuzji ścięgna mięśnia dwugłowego uda lewej nogi.

Spotkanie odbyło się dziś po południu i trwało nieco ponad godzinę. Obecni byli na niej zawodnik, jego ojciec, brat, jego reprezentant, członkowie sztabu szkoleniowego, służby zdrowia, a także wiceprezes sportowy Rafa Yuste. Służby medyczne po raz kolejny zaleciły zawodnikowi poddanie się operacji. Sezon byłby stracony, ale kolejny mógłby rozpocząć się bez problemu. Miałby być operowany przez fińskiego lekarza, Lasse Lampainena, tego samego, który operował już Ousmane’a Dembélé i Sergiego Roberto z powodu podobnych kontuzji.

Zawodnik wątpi z powodu ostatnich doświadczeń z kontuzją, której doznał w zeszłym sezonie, co zmusiło go do poddania się operacji po kontuzji łękotki w lewym kolanie. Powiedziano mu, że może zagrać ponownie po czterech miesięcach, a zajęło mu to prawie rok.

Ansu Fati został poinformowany na spotkaniu, że jeśli zdecyduje się na leczenie, może grać za dwa miesiące, ale z dużym ryzykiem nawrotu. Po zakończeniu gracz wraz z rodziną udał się do domu. Tam zastanowi się i podejmie ostateczną decyzję, którą musi zakomunikować klubowi w ciągu najbliższych kilku godzin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.