W ostatnich miesiącach wiele mówi się o wynagrodzeniu Gerarda Pique. Teraz pojawiaja się kolejne informacje w tym temacie.

Informacja dziennikarza Lluisa Canuta z TV3, w której stwierdził, że Piqué zarabia 28 mln euro rocznie (zawsze brutto) została zdementowana przez samego gracza, który opublikował na swoim twitterze wyciąg dochodów.

SPORT już kilka dni później informował, że rzeczywiście ostatni kontrakt, który Gerard Piqué podpisał z FC Barcelona pod przewodnictwem Josepa Marii Bartomeu, opiewał na 28 mln euro , plus premia za zakończenie kontraktu w wysokości 12 mln. Na takie warunki zgodzili się Piqué i Bartomeu.

Trzeba przyznać, że Piqué jako pierwszy zdecydował się na wszystkie obniżki wynagrodzenia.

Jedynymi piłkarzami, którzy kończą swoje zaangażowanie dla klubu 30 czerwca 2024 r., są Gerard Piqué, Jordi Alba, Braithwaite, Pjanic i Griezmann . To właśnie ci zawodnicy zgodzili się na rozłożenie swojego wynagrodzenia w czasie, aby pomóc Barcelonie w ciężkim czasie pod względem ekonomicznym.

Postawa Alby i Piqué jest bez wątpienia godna pochwały, ponieważ zrozumieli delikatną sytuację ekonomiczną FC Barcelony i pomogli klubowi obniżyć płace, aby Barça mogła przestrzegać finansowego „fair play”, a tym samym pozostawić możliwość do ciągłego rozwoju zespołu.

Stawka Pique w umowie podpisanej z Bartomeu wynosiła 16 mln brutto, plus 7,5 za „lojalność” i 3,3 za wydajność, co składało się na łączną kwotę 28 mln euro. 30 czerwca 2024 r. piłkarz odbierze część z 43 mln euro, które klub przeznacza na odszkodowanie za rozwiązanie umowy.

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.