Aston Villa ma niecały miesiąc, by powiadomić Barçę o ostatecznej decyzji w sprawie Philippe’a Coutinho. FC Barcelona wypożyczyła brazylijskiego piłkarza do Premier League, aby zapisać się do projektu sportowego jego byłego kolegi z Liverpoolu, Stevena Gerrarda, obecnego trenera drużyny.

W najbliższą sobotę Gerrard zostawił Coutinho na ławce rezerwowych przeciwko Burnley po raz pierwszy od swojego drugiego meczu w szeregach Aston Villi. Jednak Gerrard zapewnił, że wciąż chce mieć Coutinho w swoim zespole w przyszłym sezonie. „Oczywiście chcemy, żeby Coutinho tu został” – powiedział.

Aby dać zielone światło ciągłości Coutinho w Villa Park, angielska drużyna będzie musiała zapłacić 40 mln euro Barcelonie. Operacja, która całkowicie wpasowałaby się w ekonomię Barçy, bo jest piłkarzem, który nie pasuje do planów drużyny Blaugrany i sprzedaż za tę kwotę byłaby pozytywnie odebrana. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.