Sergiño Dest podjął decyzję: zostać w FC Barcelonie. Skrzydłowy Barçy zabrał głos na konferencji prasowej w celu prezentacji trasy Barçy w Stanach Zjednoczonych, skierowanej do amerykańskich mediów i wyraźnie stwierdził, że jego intencją jest pozostanie w Barcelonie.

Dest był jednym z piłkarzy, którzy w ostatnich tygodniach słyszeli o opuszczeniu klubu, ale wydaje się, że nie ma na to ochoty.

„Jestem szczęśliwy w klubie i na pewno tu zostanę” – powiedział w słowach zebranych przez ESPN. „Myślę, że nie możemy już grać w Lidze Europy. Nie wiem, czy popełniliśmy duże błędy. Mamy dużo talentu. Staramy się stworzyć nowe pokolenie, a to wymaga czasu.”

„Jesteśmy Barceloną. Wszyscy oczekują, że będziemy najlepsi. Myślę, że będziemy mieć wspaniały sezon. Wszyscy jesteśmy bardzo zmotywowani, zwłaszcza, że ​​zbliżają się Mistrzostwa Świata” – dodał Dest w Pucharze Świata, w którym zagra ze swoją drużyną w Katarze.

Amerykanin mówił o rozwoju drużyny i przyswoił sobie to, co przeżyły inne pokolenia, które wyniosły Barçę na szczyt świata: „Wszyscy musimy się rozwijać, a przed nami długa droga. Czuję, że mamy dużo talentów i myślę, że jeśli wszyscy dobrze się rozwiniemy, możemy zrobić coś podobnego do tego, co zrobiły inne pokolenia Barcelony.

Dest mówił również o swojej kondycji i przyznaje, że ma nadzieję, że uda mu się odłożyć swoje ostatnie problemy z kontuzjami:

„Miałem dwie kontuzje w zeszłym roku, więc nie chcę więcej kontuzji” – skomentował. „Traktuję to bardzo poważnie. Chcę grać cały sezon i nie doznać kontuzji”.

„Chcę po prostu mieć dobry przedsezon. Musiałem dużo trenować w wakacje, bo wciąż byłem kontuzjowany – dodał 21-letni piłkarz.

W przyszłym sezonie Dest mógłby mieć większe znaczenie, biorąc pod uwagę odejście Daniego Alvesa, choć na jego pozycji nadal czeka na transfer: César Azpilicueta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.