Cesar Azpilicueta w letnim okienku transferowym był poważnie łączony z przenosinami do FC Barcelony. Doświadczony hiszpański obrońca pozostał ostatecznie w Chelsea, piłkarz wyjawił powód swojej decyzji.

Zawodnik udzielił wywiadu „Evening Standard” i wyjaśnił całe zamieszanie. „Po klubowych mistrzostwach świata, gdzie zostałem jedynym graczem, który zdobył wszystkie trofea, poczułem, że nadszedł czas, aby wrócić do Hiszpanii. Ale z czasem sytuacja zaczęła się zmieniać. Chciałem ciągle pozostać zaangażowany. Nigdy nic nie zrobiłem przeciwko Chelsea. Odbyliśmy prywatne rozmowy, w których wszystko wyjaśniłem.”

„Przez pewien czas byłem wolnym zawodnikiem i kto wie, co mogło się wtedy wydarzyć? Postanowiłem milczeć, ponieważ wokół mnie było wystarczająco dużo hałasu. Nie chciałem pogarszać sytuacji, ponieważ chciałem skupić się na mojej grze. ” „Tak, rozmowy toczyły się (z Barceloną)” – przyznaje.

„Jestem bardzo podekscytowany, inaczej bym nie podpisał nowego kontraktu” – powiedział. „Nowi właściciele chcieli, abym został tutaj, aby poprowadzić zespół zarówno na boisku, jak i poza nim. Jestem im bardzo wdzięczny. Od pierwszego dnia byli bardzo uczciwi i przejrzyści. Czułem się odpowiedzialny za pozostanie tutaj w domu” – skwitował.

Źródło: Sport | Foto: Getty Images

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.