FC Barcelona robi wszystko co w jej mocy, aby móc jak najszybciej móc zarejestrować nowych zawodników.

Klub wierzy, że uda się wszystko odpowiednio przygotować i LaLiga zaakceptuje możliwość zarejestrowania nowych zawodników oraz Sergiego Roberto i Osumane’a Dembélé, którzy przedłużyli latem swoje umowy.

W przypadku kiedy LaLiga nie zaakceptuje finansowych warunków „fair play” zaproponowanych przez Barçę, klub ma już trzy opcje aktywacji rejestracji nowych i “odnowionych” graczy.

Jedną z opcji jest w tym przypadku byłby fundusz inwestycyjny GDA Luma, należący do Gabriela de Alba (właściciela Cirque du Soleil), który przejąłby 24,5% Barça Studios w zamian za 100 mln euro , ta sama formuła wykorzystana zaledwie kilka dni z Socios.com

Jest to najbardziej prawdopodobna prognoza, biorąc pod uwagę, że Barça od kilku dni pracuje nad aktywacją wspomnianej dźwigni, ale klub trzyma w rękawie dwa asy, aby zapewnić rejestrację transferów.

W przypadku braku możliwości uruchomienia dźwigni GDA Luma, klub skorzystałby z rozwiązania, które równolegle przygotowywał od kilku dni: jest to nic innego jak nowy kontrakt dla Gerarda Piqué, który otrzyma znacznie zredukowaną pensję.

Piqué podpisałby nowy kontrakt , ale na taki sam okres jak obecny, czyli do 2024 roku, ale otrzymując niższą pensję, próbując pomóc klubowi.

Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku Busquetsa , który w poniedziałek spotkał się w Ciudad Deportiva z czołowymi menedżerami klubu. Kontrakt kapitana kończy się w czerwcu 2023 roku (jest to więc jego ostatni sezon, przynajmniej na razie), a on już przekazał, że jest chętny obniżenia pensji, aby umożliwić nowym zawodnikom zadebiutować w przyszłą sobotę w LaLiga przeciwko Rayo.

Źródło: Sport |

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.