Sprawa Martina Braithwaite’a jest wciąż zakorzeniona w Barcelonie. W klubie zaczyna być jasne, że nie będzie możliwości negocjacji w sprawie jego odejścia. Duński napastnik odmówił rozmowy o czymkolwiek, ponieważ jego stanowisko polegało na kontynuowaniu gry w Barcelonie, więc nie będzie innego wyjścia, jak zakończyć współpracę.

Pojawiały się ciekawe opcje i oferty za Duńczyka od innych klubów, ale piłkarz postawił wszystkie możliwe przeszkody łamiąc niektóre operacje, które mogły być wykonalne. Barça zaoferowała mu, podobnie jak Umtitiemu, Neto czy Minguezie “kartę wolności”, aby odejść za zerową cenę. Neto i Mingueza wykorzystali ją. Braithwaite na razie nie chce opuszczać Barcelony.

Duma Katalonii nie jest zadowolona z decyzji piłkarza, gdyż w niektórych sytuacjach szła mu na rękę, m.in. odrzucała oferty za niego w styczniu, aby mógł dokończyć okres regeneracji. Jest prawdopodobne, że klub ostatecznie jednostronnie unieważni kontrakt Duńczyka w ostatnim dniu okienka, co utrudniłoby piłkarzowi podpisanie kontraktu z inną drużyną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.