Radosław Kałużny, były reprezentant Polski na łamach “Przeglądu Sportowego” skomentował 4.miejsce Roberta Lewandowskiego w plebiscycie Złotej Piłki. 41-krotny reprezentant naszego kraju nie gryzł się w język.

Napastnik FC Barcelony zajął w plebiscycie 4.miejsce. Zwycięzcą zgodnie z przewidywaniami został Karim Benzema, a podium uzupełnili Sadio Mane i Kevin de Bruyne. Zdaniem wielu ekspertów i kibiców Polak zasłużył na miejsce na podium. Wśród nich jest m.in. Radosław Kałużny, który skomentował wyniki głosowania.

“Nie czarujmy się – czwarte miejsce Roberta Lewandowskiego to nieporozumienie. Powinien znaleźć się na podium. Nadal będę się upierać, że nigdy nie dostanie Złotej Piłki, ponieważ jest Polakiem. A nasza piłka, wyłączając pozycję Roberta, nie jest w świecie specjalnie znana, popularna i ceniona.” – powiedział.

“Gdyby nie Lewy, nikt by się o niej nie zająknął. W moich czasach było jeszcze gorzej, bo nie mieliśmy takiego kozaka i ambasadora, jak Robert. Jednak dla kibica czy dziennikarza z Ameryki Południowej, Australii albo Afryki, polski futbol to tak znany temat, jak osiągnięcia aktorskie Radka Kałużnego w Hollywood.” – dodał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *